Blog

Worm crafts

Dziś propozycja na nieskomplikowane i szybkie sposoby wykonania papierowych (i nie tylko) robaków. Wakacje w pełni, ale tym, którym doskwiera upał w domu lub tym na dyżurach wakacyjnych na pewno przyda się garść pomysłów uatrakcyjniających dzień 😉 Skąd pomysł na taki wpis na blogu poświęconym językowi angielskiemu? Ano stąd, że rozwój mowy (a więc i mówienie w języku obcym) uzależniony jest od rozwoju sprawności manualnej. Dzieje się tak dlatego, że ośrodki odpowiedzialne za precyzyjne ruchy rąk znajdują się w mózgu zaraz obok ośrodka ruchowego mowy, odpowiedzialnego między innymi za ruchy języka i warg, a więc aparatu artykulacyjnego. Gdy dziecko trafia do logopedy ten (a właściwie ta, bo to zawód wysoce sfeminizowany) poza ćwiczeniami przed lusterkiem zaleca zabawy manipulacyjne. Kojarzycie taki widok: dziecko klei coś albo wycina przy stoliku, wykonuje to rękoma, a jednak jęzor wystaje poza buzię i ma się wrażenie, że to ten jęzor pracuje, a nie ręce? No właśnie, o tym mowa!

Dlatego dziś zachęcam Was do wszelkich zabaw manipulacyjnych: rysowanie, malowanie, klejenie, składanie papieru, lepienie z plasteliny, wycinanie, nawlekanie… Moje propozycje na 3 papierowe robale zobaczycie w filmiku:

To mój pierwszy tego typu filmik- ze względu na urlop macierzyński nauczanie zdalne mnie ominęło, umknął też czas na naukę nowych umiejętności, ale staram się nadrobić 😉

Tak wykonane robale Wasze dzieci mogą użyć do wielu zabaw. Oczywiście nie mogło zabraknąć też kolorowej plasteliny:

Teraz jeszcze czas na anegdotkę. Kilka lat temu byłam na imprezie u znajomych. W domu poza dorosłymi było też jedno dziecko- rezolutny dwulatek. Żeby wkupić się w łaski- przynieśliśmy mu ciastolinę. Ucieszył się bardzo, a my na zmianę lepiliśmy różne stworzenia. Z tego, co pamiętam ja ulepiłam węża, mój mąż żabę (była piękna!). Przyszedł wujek Tomek i zrobił wielką zieloną kulę. Dziecku aż zaświeciły się oczy z wrażenia i w podskokach pobiegł pokazać dzieło swojemu tacie! Iskry szczęścia i radości w oczach dziecka- bezcenne. Także pamiętajcie o tym, gdy będziecie kombinować, lepić i starać się zawrzeć jak najwięcej szczegółów. Czasem do szczęścia potrzebna jest po prostu zielona kulka 😉

Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłam Was do zabaw manipulacyjnych z dziećmi. Ale nie zapominamy też o bardziej atrakcyjnych aktywnościach jak np. : ugniatanie ciasta na pizzę :), zabawy wodą, piaskiem, gliną i co jeszcze przyjdzie Wam do głowy. No właśnie- co przychodzi Wam do głowy? Jakie są Wasze propozycje zabaw manipulacyjnych dla dzieci? Piszcie w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.