Blog

Hide and seek czyli zabawa w chowanego… z pająkiem

Dziś będzie krótko. Narzekałam ostatnio, że nie mam pomysłu na zabawy do piosenki „Itsy bitsy spider” i tu nagle budzę się rano, a zabawa sama pojawiła się w mojej głowie. Nie ma to jak wypoczęty umysł! Robiłam tę zabawę wcześniej, ale z wykorzystaniem innych elementów. Zachęcam do wypróbowania zabawy z pająkiem w roli głównej 🙂

WHERE IS THE SPIDER?

CZEGO POTRZEBUJĘ: pająka- zabawki, papierowego, w ostateczności może być kulka czarnego materiału, włóczki lub papieru; kolorowego pudełka

Zabawa jest super pomysłem na wprowadzenie lub ćwiczenie określeń wskazujących na położenie przedmiotów w przestrzeni. Dotychczas na zajęciach angielskiego wprowadzałam jedynie określenia „on” i „under”, co doskonale się sprawdziło wśród starszych przedszkolaków, ale nie widzę problemu, żeby spróbować też z młodszymi albo wprowadzić dodatkowo „in” oraz „next to”. Jeżeli nie spróbujemy to nie będziemy wiedzieli, prawda?

Dobrze byłoby na początku zabawić się w poszukiwania pająka, ukrytego uprzednio pod szafką, wystającego z książki, spod dywanu, kryjącego się w doniczce z kwiatkiem. Dzieci lubią takie zabawy, a po odszukaniu pająka można zamienić się rolami- to Wasi milusińscy będą chować pająka i zlecać Wam odszukanie.

Nie byłabym sobą, gdybym przy okazji zabawy nie próbowała przemycić jakiejś rymowanki, która dodatkowo utrwali słownictwo, ukształtuje poczucie rytmu i ogólnie urozmaici i dopełni całe zajęcia. Jak zwykle jest krótka i prosta:

Spider, spider

Play hide and seek,

Spider, spider,

Find it, quick!

Rymowankę można recytować podczas szukania pająka w sali lub mieszkaniu, można też we właściwej części zabawy. A właściwa, jak już się pewnie domyślacie, polega na odszukiwaniu pająka i określaniu jego położenia względem pudełka. Niby nic odkrywczego, ale gdy zadbacie o odpowiednią oprawę (fajnego pająka, pudełko dostosowane do zainteresowań swoich wychowanków) okaże się doskonałą aktywnością, a dzieciaki wcale nie muszą zauważyć, że czegoś się w tym czasie uczą. Pamiętamy o dokładnej instrukcji słownej i przełożeniu jej na działanie: „Where is the spider?”- „It is in the box” itp. Oczywiście dzieci mogą aktywnie uczestniczyć w zabawie wykonując polecenia: „Put the spider next to the box”, „under the box”. Z moimi dzieciaczkami zawsze jeszcze robiłam ćwiczenia wymagające trochę ruchu. Przyda się w czasach, gdy rzadko wychodzimy z domu. Aby utrwalić wprowadzone określenia zaproponujcie dzieciom zabawę w wykonywanie komend (może być razem z pająkiem): „hide under the table”, „stand on the green colour”, „sit down next to the chair” itp. Wszystko zależy od tego, jakie słowa są w zasięgu Waszych dzieci.

on
under
in

Jeszcze słów kilka na temat bohatera naszych zajęć. Wielu może mi zarzucić, że wybór pająka jest nietrafiony. Pająk to przecież taka obrzydliwa istota, sporo dzieci się go boi, żadnego z nich pożytku, znalezionego w domu najlepiej zgnieść kapciem i spłukać w toalecie. Nie róbcie tego! Ci, co mnie znają, wiedzą, że zawsze ratuję pająki przed śmiercią tragiczną chowając między kartkę papieru a kubeczek i wynosząc na dwór albo (gdy jest zima) po prostu dając im spokój- niech sobie przezimują w ciepełku gdzieś za kaloryferem. Pająki zjadają nie tylko przeróżne muchy, które latem fruwają nam nad owocami zostawionymi w kuchni, ale też krwiożercze komary (dla ścisłości- ich też nie zabijam). Powiecie, że dzieci się ich boją? Może i prawda. Ale dlaczego się ich boją? Tu czas na anegdotkę. Jakiś czas temu moja znajoma opowiedziała mi historię o swojej trochę ponad dwuletniej wówczas córeczce. Otóż dziewczynka ta znała nazwy wielu zwierzątek, w tym pająków, rozpoznawała je na obrazkach itp. i nie było z tym żadnego problemu. Do czasu. Pewnego dnia znajoma na spacerze zauważyła dużego pająka i powiedziała: O, jaki pająk! Chodź, bo trochę się go boję. Skończyło się neutralne podejście do pająków, od tej pory dziewczynka widząc te biedne stworzenia mówi: O! Pająk, boję się. Koniec anegdotki, a wnioski wyciągnijcie sami 🙂

Czy ktoś z Was nie lubi lub boi się jakiegoś zwierzęcia? Dlaczego? Może macie jakieś złe doświadczenia? Napiszcie w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *