Blog

3 SIMPLE CHRISTMAS PHYSICAL ACTIVITIES

Dziś krótko, szybko, prosto. Gdy Waszym dzieciom znudzi się powtarzanie słówek, przeliczanie bombek, nazywanie ich kolorów lub po prostu nie są w stanie już dłużej wysiedzieć na dywanie- z pomocą przychodzą przerywniki w postaci zabaw ruchowych. Właściwie tylko do jednej potrzeba troszkę się przygotować, ale jestem pewna, że będzie to naprawdę niewielki wysiłek i poradzicie sobie nawet w ferworze przygotowań prezentów, dekoracji itp :). Ja też nie będę się za bardzo rozpisywać. Działajmy!

SANTA, SANTA- YOU ARE TO BIG!

CZEGO POTRZEBUJĘ: karty przedstawiające poszczególne ćwiczenia fizyczne (ale niekoniecznie! od czego przecież mamy własne ciało? od świecenia przykładem! i instrukcją 😉 )

Każdy wie, że Mikołaj trochę za bardzo lubi ciasteczka i czasem zjada ich tyle, że potem ma problem z dopięciem się w płaszczu (czy Mikołaj ma płaszcz? Czy może kostium?), o przeciśnięciu się przez komin nie wspomnę. Trzeba go trochę odchudzić, a przynajmniej zadbać o to, żeby nie nabawił się cukrzycy typu drugiego i zachował jako- tako zgrabną sylwetkę i ogólną sprawność ruchową (pamiętajmy, że w starych blokach winda zakładana była dopiero od piątego piętra wzwyż…). A więc zaczynamy ćwiczyć razem z Mikołajem! Niezwykle ważny jest tu wierszyk, który powstał z potrzeby chwili pewnego jesiennego wieczora:

Santa, Santa- you are to big!

Santa, Santa- time to be fit!

Mile widziane pokazywanie ogroooooomnych brzuchów oraz tężyzny fizycznej 💪💪💪. Każdorazowo po wygłoszeniu rymowanki proponujemy dzieciom (lub wybieramy odpowiednią kartę) aktywność fizyczną i zachęcamy do jej wykonania dzieci. Dzieci mogą też proponować różne inne ćwiczenia angażujące całą grupę.

RUN RUDOLF, RUN!

CZEGO POTRZEBUJĘ: kolorowych szarf (ale niekoniecznie! wystarczą nam przecież ręce), instrumentu muzycznego (świetnie sprawdzają się janczary)

To prosta zabawa ruchowa, dzięki której dzieci będą miały możliwość „wyhasania” się pomiędzy aktywnościami wymagającymi skupienia i wysiłku intelektualnego. Tutaj dzieciaki łączą się w pary- jedno z nich staje z przodu i jest reniferem; drugie to Santa Claus, który stoi za plecami renifera i trzyma go za ręce (jeżeli macie szarfy możecie je wykorzystać). Takie zaprzęgi będą poruszały się po sali (wbrew pozorom jest to dosyć proste i łapią to nawet 3-latki).

Prowadzący zabawę wydaje komendy: „Run fast/ slow!”, „Stop”. Dobrze jest wykorzystać instrument dla wzmocnienia przekazu słownego (ach, tamburyn w przedszkolnych zabawach ruchowych- klasyka!). Jeżeli Wasze dzieci mają bogatszy słownik możecie wzbogacić zabawę o inne komendy np. „Stop to eat/ drink”, „Move your feet”, „Touch your tail” czy „Touch your reindeer ear” (raczej nie każcie Mikołajowi dotykać ogona renifera… 😉 ). Oczywiście, jeżeli Wasze dzieci mają już opanowane podstawowe komendy- to one zamieniają się w mistrza ceremonii i decydują kiedy zaprzęgi mają jechać, a kiedy podrapać się po nosie. Co w sytuacji, gdy nie ma parzystej liczby uczestników? Ano dorosły nie będzie stał jak słup soli- też może się poruszać… Wskazane zwłaszcza w tym czasie, gdy w perspektywie mamy pyszne makowce, pierogi z grzybami i inne grochy z kapustą 😉

ELVES

CZEGO POTRZEBUJĘ: obrazków przedstawiających kolorowe prezenty (po jednym dla każdego dziecka)

Każde dziecko jest w tej zabawie elfem, który trzyma losowo wybrany prezent (w kolejnych turach zabawy można prezenty wymieniać). Jedna osoba (proponuję, aby na początku był to dorosły- będzie mógł pokazać dzieciom na czym polega zabawa) zamienia się w LEADER OF THE ELVES- ona na chwilę porzuca swój prezent. Reszta elfów stoi w tzw. rozsypance. Zadaniem LEADERA jest zebranie elfów z odpowiednimi prezentami poprzedzone „wygłoszeniem” którejś z następujących formułek:

I need only red gifts/ I want red gifts/ I’m looking for blue gifts.

Po kolei podchodzi do elfów posiadających prezent w pożądanym kolorze i zabiera je ze sobą (tzn. elfy) wspólnie tworząc pociąg/ węża. Dlaczego napisałam „wygłoszeniem” w cudzysłowie? Bo są dzieciaczki, które pięknie nauczą się tego zdania, są takie, które powiedzą „yellow”, a są takie, które tylko pokażą karteczkę z określonym kolorem. Warto się w takie karteczki zaopatrzyć. W pracy z dziećmi trzeba być gotowym na wszystko! 😉

Gdy wszystkie prezenty danego koloru zostają zebrane elfy wracają na swoje miejsce, a kolejny LEADER OF THE ELVES przejmuje pałeczkę. Właśnie: pałeczkę. Dobrze jest, gdy prowadzącemu damy jakiś rekwizyt- może być to laska candy cane albo jakiś długi przedmiot owinięty wstążką albo po prostu instrument muzyczny np. bębenek. Wyobraźcie sobie taki obrazek: za elfem grającym na bębenku maszerują inne elfy- coś Wam to przypomina? Bo mi zdecydowanie grajka wyprowadzającego myszy z pałacu- ale jaka to była baśń/ legenda??? 🤔 Może ktoś mi przypomnieć?

Tych, co jeszcze nie widzieli zachęcam do udziału w akcji

💥 GLITTER FREE CHRISTMAS CHALLENGE! 💥

Przysyłajcie zdjęcia swojej radosnej twórczości eko 🙂

Póki co- życzę Wam dużo radości ze wspólnych zabaw i oczywiście Wesołych Świąt! 🎅🎄🎁

komentarze 2

  • Agnieszka

    No to jutro będę z dziećmi odchudzać Mikołaja! Zdalnie. 🙂 A ta historia z fletem i szczurami to „The Pied Piper”, po polsku „Flecista z Hameln”, ja ją znałam pod tytułem „Zaczarowany flet” albo „Czarodziejski flet”, nie mylić z operą Mozarta.

    • LetThemGrow

      O! Dzięki za podpowiedź! Mi się to kojarzyło z Popielem, ale wiedziałam, że coś nie tak;) Powodzenia w odchudzaniu i kształtowaniu odpowiednich nawyków u dzieci 👍

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *